Męskość i kobiecość role, tożsamość i relacje. Dlaczego coraz trudniej nam się porozumieć?
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu role kobiety i mężczyzny wydawały się jasno określone.
Dziś świat zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Kobiety rozwijają kariery zawodowe, mężczyźni coraz częściej angażują się w wychowanie dzieci, a tradycyjne modele relacji ustępują miejsca nowym formom partnerstwa.
To ogromna zmiana społeczna, ale również wyzwanie psychologiczne.
Coraz więcej osób zgłasza się na terapię nie dlatego, że nie potrafi znaleźć partnera, lecz dlatego, że nie rozumie siebie w relacji. Zadają pytania:
- Dlaczego tak trudno stworzyć trwały związek?
- Dlaczego ciągle się mijamy?
- Dlaczego kochamy, a jednocześnie tak często się ranimy?
Psychologia pokazuje, że odpowiedzi nie znajdziemy wyłącznie w różnicach między kobietami i mężczyznami. Znacznie częściej kryją się one w naszej historii, doświadczeniach z dzieciństwa i wzorcach zapisanych w podświadomości.
Męskość i kobiecość zaczynają się znacznie wcześniej niż pierwsza miłość
Większość z nas uważa, że uczymy się budować relacje dopiero jako dorośli. Tymczasem pierwsze lekcje dotyczące kobiecości i męskości odbieramy już jako dzieci.
Dziewczynka obserwuje swoją mamę, patrzy, jak mówi o sobie. Jak reaguje na krytykę? Jak okazuje emocje? Jak buduje relację z partnerem?
Chłopiec obserwuje ojca, widzi, jak radzi sobie z porażkami. Jak okazuje czułość? Jak rozwiązuje konflikty? Jak traktuje kobiety?
To właśnie z tych codziennych doświadczeń rodzą się pierwsze przekonania:
- „Mężczyzna nie powinien płakać.”
- „Kobieta musi poświęcać się dla innych.”
- „O uczucia lepiej nie mówić.”
- „Na miłość trzeba zasłużyć.”
Takie komunikaty często pozostają z nami na całe życie.
Nie zakochujemy się tylko w człowieku
Zakochujemy się również w tym, co jest dla naszej psychiki znajome. Dlatego kobieta wychowana przy emocjonalnie niedostępnym ojcu może nieświadomie wybierać partnerów, którzy mają trudność z okazywaniem uczuć.
Mężczyzna dorastający przy krytycznej lub chłodnej matce może z kolei szukać kobiet, których akceptację będzie musiał nieustannie zdobywać.
Nie dlatego, że świadomie wybiera cierpienie, dlatego, że podświadomość rozpoznaje ten schemat jako bezpieczny, bo znany.
To właśnie dlatego wiele osób mówi:
„Znowu trafiłam na takiego samego mężczyznę.”
lub
„Dlaczego wszystkie moje związki kończą się podobnie?”
Psychologia odpowiada: to nie przypadek, to ukryte kody w podświadomości.
Dlaczego kobiety i mężczyźni coraz częściej przestają się rozumieć?
Współczesne relacje są pod ogromną presją. Media społecznościowe kreują nierealistyczne oczekiwania. Porównujemy swoje życie z idealnymi obrazami w Internecie.
Coraz trudniej rozmawiać o emocjach, bo żyjemy szybko, jesteśmy zmęczeni i przeciążeni obowiązkami. Jednocześnie wiele osób wchodzi w związki z nieprzepracowanymi doświadczeniami z dzieciństwa. Każdy niesie swój bagaż, jedni boją się odrzucenia, inni utraty wolności, jeszcze inni bliskości. Właśnie wtedy zaczynają się konflikty, nie dlatego, że partner jest „zły”.
Ale dlatego, że spotykają się dwie historie, dwie podświadomości i dwa różne sposoby przeżywania świata.
Prawdziwa siła nie polega na odgrywaniu roli
Przez wiele lat mężczyzn uczono, że siła oznacza brak emocji. Kobietom z kolei przekazywano, że powinny zawsze troszczyć się o innych, nawet kosztem siebie. Dziś coraz wyraźniej widzimy konsekwencje tych przekonań. Mężczyźni mają trudność z mówieniem o swoich uczuciach. Kobiety często zapominają o własnych potrzebach. Obie strony cierpią.
Bo żadna relacja nie może rozwijać się tam, gdzie jedna osoba stale ukrywa swoje emocje, a druga nieustannie rezygnuje z siebie. Dojrzała kobiecość nie oznacza poświęcania siebie. Dojrzała męskość nie oznacza tłumienia emocji. To zdolność do budowania relacji opartej na wzajemnym szacunku, odpowiedzialności i autentyczności.
Dlaczego tak trudno zmienić swoje zachowanie?
Nawyk wypracowany całymi latami i ukryty w podświadomości powoduje, że:
Wiele osób mówi:
„Wiem, że nie powinnam reagować w ten sposób.”
„Wiem, że powinienem więcej rozmawiać.”
Samo uświadomienie sobie problemu często jednak nie wystarcza.
Dlaczego?
Ponieważ większość naszych reakcji nie rodzi się na poziomie świadomego myślenia.
Powstaje znacznie głębiej – w podświadomości.
Jeżeli przez lata nauczyliśmy się, że okazywanie emocji jest oznaką słabości albo że miłość trzeba zdobywać, bardzo trudno zmienić te schematy jedynie siłą woli. Dlatego tak ważna jest praca nad źródłem problemu, a nie wyłącznie nad jego objawami.
Relacja z drugim człowiekiem zaczyna się od relacji z samym sobą
Jedną z najważniejszych myśli, które często pojawiają się w materiałach Elżbiety Liszewskiej, jest to, że nie stworzymy zdrowego związku, jeśli nie zbudujemy zdrowej relacji z samym sobą.
Osoba, która nie zna własnych potrzeb, będzie oczekiwała, że partner je odgadnie. Osoba, która nie akceptuje siebie, będzie nieustannie szukała potwierdzenia swojej wartości u drugiego człowieka. Osoba, która żyje w lęku przed odrzuceniem, będzie interpretowała wiele sytuacji jako zagrożenie dla relacji. Dlatego praca nad sobą nie jest egoizmem, jest fundamentem każdej dojrzałej relacji.
Akademia Liderów, miejsce, w którym uczymy się budować świadome relacje
W Akademii Liderów, jednym z ważnych obszarów pracy jest zrozumienie mechanizmów, które wpływają na nasze relacje z partnerem, rodziną i samym sobą.
Podczas zajęć uczestnicy poznają między innymi:
- psychologię osobowości,
- zasady działania podświadomości,
- mechanizmy komunikacji,
- pracę z wewnętrznym dzieckiem,
- budowanie poczucia własnej wartości,
- asertywność i zdrowe granice,
- sposoby rozwiązywania konfliktów,
- psychologię relacji i rozwoju emocjonalnego.
Właśnie trwa rekrutacja do nowej edycji Akademii Liderów.
Jeżeli chcesz tworzyć relacje oparte na wzajemnym szacunku, lepiej rozumieć swoje emocje i odkryć, jak doświadczenia z przeszłości wpływają na Twoje obecne życie, Akademia Liderów może stać się miejscem, w którym rozpoczniesz tę drogę.
Bo prawdziwa kobiecość i prawdziwa męskość nie polegają na odgrywaniu ról.
Polegają na odwadze, by być sobą świadomie, dojrzale i z szacunkiem dla siebie oraz drugiego człowieka.
Dołącz do nas: