Podaj dalej, niech inni tez zmienią swoje życie z Nami.

Poranny lęk – dlaczego budzimy się z uczuciem ścisku w klatce? Psychologiczne i somatyczne źródła napięcia

Wielu z nas zna to uczucie: jeszcze zanim otworzymy oczy, ciało jest napięte, serce bije szybciej, a myśli pędzą w zawrotnym tempie.

To poranny lęk zjawisko, które może mieć swoje korzenie zarówno w psychice, jak i w ciele. W tym artykule przyjrzymy się jego przyczynom oraz sposobom radzenia sobie z tym stanem, opierając się na współczesnej psychologii i neurobiologii.

  1. Podświadomość nie śpi, czyli emocje zapisane w ciele

Podczas snu nasza świadomość odpoczywa, ale podświadomość działa dalej. To właśnie wtedy mogą aktywować się niewyrażone emocje, stłumione lęki i obawy, które nie znalazły ujścia w ciągu dnia. W teorii pamięci ciała (body memory), mówi się o tym, że ciało „pamięta” doznane traumy i nieprzeżyte emocje. Ścisk w klatce piersiowej może być symbolicznym echem sytuacji z dzieciństwa, kiedy jako dziecko nie mieliśmy możliwości wyrazić złości, strachu czy smutku  a teraz nasze ciało dopomina się o uwagę.

  1. Nadaktywny układ limbiczny i kortyzolowy budzik

Neurobiologicznie, poranny lęk często wynika z tzw. „kortyzolowego piku”  około godziny 5–8 rano poziom hormonu stresu osiąga najwyższe wartości, przygotowując organizm do działania. Dla osób z tendencją do lęków lub zmagających się z traumą, ten fizjologiczny mechanizm może działać jak iskra zapalna dla reakcji „walcz albo uciekaj”.

Dodatkowo, układ limbiczny odpowiedzialny za emocje może uruchomić reakcje lękowe jeszcze przed pełnym przebudzeniem. Wiele osób z przewlekłym stresem, DDA, DDD czy zaburzeniami lękowymi doświadcza porannego przebodźcowania, zanim jeszcze uruchomią się myśli racjonalne.

  1. Gonitwa myśli efekt braku rytuałów bezpieczeństwa

Brak porannej struktury i rytuałów może pogłębiać uczucie niepokoju. Umysł przebudzony nagle, bez spokojnego przejścia ze snu do czuwania, ma tendencję do „łapania” pierwszych myśli często tych nieprzyjemnych, pełnych zmartwień i planów „do zrobienia”.

To, co pierwsze wpadnie do naszej świadomości po otwarciu oczu, może ustawić cały dzień. Dlatego tak ważne są tzw. rytuały kotwiczące medytacja, uważny oddech, afirmacje lub praktyka wdzięczności. Te techniki pomagają zatrzymać gonitwę myśli i przestawić umysł z trybu przetrwania na tryb uważności.

Jak sobie pomóc?

Zadbaj o sen i jego higienę – unikaj ekranów przed snem, ustal stałe godziny kładzenia się i wstawania.

Rano najpierw ciało, potem myśli – przed sprawdzaniem telefonu wykonaj kilka głębokich oddechów, delikatne rozciąganie lub kilka minut medytacji.

Uziem się przez zapis – prowadź dziennik poranny, zapisuj lęki, myśli, ale i wdzięczność.

Skorzystaj z pomocy specjalisty – powtarzający się poranny lęk może być sygnałem głębszych problemów emocjonalnych. Psychoterapia, praca z podświadomością czy podejście psychosomatyczne (np. Totalna Biologia, analiza psychotraumatologiczna, psychoterapia schematów) mogą być niezwykle pomocne.

W Akademii Liderów uczymy, jak pracować z podświadomością, emocjami zakorzenionymi w dzieciństwie i pamięcią ciała oraz lękami.

W naszych procesach uczymy nie tylko rozumieć siebie, ale i regulować swoje reakcje emocjonalne na poziomie ciała i umysłu,  uczymy jak uwalniać się od lęku i innych negatywnych

Trwa właśnie nabór  to może być pierwszy krok do głębokiej zmiany.

https://akademialiderow.pl/rekrutacja/